Łukasz Duki (27.07.2017 19:24)
Dziś około godziny 18 byłem w sklepie z zamiarem kupna jakiegoś garnituru. Przez 8-9 min snułem się po sklepie oglądając garnitury, a obie ekspedientki zamiast zająć się klientem(mną) były zajęte rozmową ze sobą. Nieobsłużony - wyszedłem.