Adriana Pankiewicz-Pawłasek (01.07.2017 10:30)
Lokal nawet spoko ale zimą tragedia - po oddaniu płaszcza do szatni przechodzi się przez "patio" gdzie jest zimnica. Rozwiązanie mocno nieprzemyślane. Toalety w różnym stopniu rozpadu (deski) a tak poza tym całkiem fajny klub. Tylko szyldu z ulicy prawie nie widać więc jeśli ktoś idzie pierwszy raz sam to może mieć problem.